Сладостная амнезия…

Podziel się:
0Shares
 
Nie mam nic do powiedzenia po polsku… Trwa to już dłuższy czas i nie ma nawet cienia pretensjonalnego zabarwienia. Po prostu za cholerę nie potrafię ukształtować kilku zaledwie zaczynów myślowego “czegoś” w tym języku. Przyczyny są oczywiste, ale chodzi mi raczej o skutki; ze zdziwieniem zauważyłem, że po po polsku komunikuję się tylko w robocie i w sklepach.

To chyba tyle…

0 odpowiedzi do “Сладостная амнезия…”

  1. Dawno tu nie byłem :) Zaraz wybieram się poczytać Ciebie :)… a fota z roboty ostatniej: last, drewniany dom, spokój i zero szefa nad łbem – bajka :)Pzdr, Kopaczu! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *