Czary mary – użyteczne duperele w Linuxie

Podziel się:
0Shares

Kilka przydatnych i ciekawych tricków ułatwiających życie przeciętnemu userowi Linuxa..

 

Firefox 75.0 – goodbye, new adress bar!

 

Firefox 75.0 – nowy pasek adresowy

Po pierwsze: mega-wkurwiający “nowy” pasek adresowy w Firefoxie! Po aktualizacji do wersji 75.0, w Firefoxie pojawił się “innowacyjny” pasek adresowy, pokazujący osiem najczęściej odwiedzanych stron, aby rzekomo ułatwić nawigację w przeglądarce… Hmm… co to jest osiem stron? Gdy korzysta się z przeglądarki pół dnia, ma się posegregowane zakładki w grupach, osiem zakładek, to zaledwie 1/4 jednej z moich grup. Rzecz kompletnie zbędna, jak dla mnie.
Z pomocą jak zwykle w takich sytuacjach przychodzi strona zaawansowanych ustawień: about:config. Wpisujemy więc w oknie adresowym: about-config i w polu wyszukiwania wstukujemy:

  • browser.urlbar.openViewOnFocus
  • browser.urlbar.update1
  • browser.urlbar.update1.interventions
  • browser.urlbar.update1.searchTips

Przy wszystkich tych opcjach zmieniamy wartość z “true” na “false” i… gotowe!  Po restarcie Firefoxa cieszymy się starym dobrym paskiem adresowym…

 

Convert – “sklejaj” swoje screeny i zdjęcia!

 

screenshoty połączone wertykalnie przy pomocy polecenia: convert

Czasem chcielibyśmy połączyć w jednym pliku kilka screenshotów, aby pokazać nasz pulpit w wersji clean – bez otwartych okien i dirty – z GUI / CLI aplikacjami, albo z kilku[nastu] okien konfiguracyjnych danej aplikacji zrobić swoisty tutorial i w jednym rzędzie zaprezentować proces ustawień, bez straty jakości plików graficznych. Możemy również zapragnąć połączyć nasze zdjęcia sprzed 5, 10 i 15 lat, by pokazać naszej drugiej połówce jak pięknie się starzejmy :D
W tym celu możemy wykorzystać konsolowe narzędzie o nazwie convert. Jest to  “gadżet” funkcjonujący w ramach pakietu imagemagick, zatem instalujemy go najpierw:

  • $ sudo apt install imagemagick

Następnie otwieramy terminal i wchodzimy w lokalizację z fotami / screenami, które chcemy połączyć:

  • cd ~/moje_foty

Składnia polecenia dla połączenia ze sobą kilku plików graficznych wertykalnie, wygląda tak:

  • convert -append 1.jpg 2.jpg 3.jpg 123.jpg

gdzie 1.jpg, 2. jpg… itd. to nazwy kolejnych plików, które chcemy połączyć “w pionie”, a 123.jpg, to nazwa pliku wyjściowego, a więc tego, który pojawi się jako efekt “sklejenia”. W praktyce wygląda to tak, jak na screenie powyżej (z lewej). Natomiast polecenie ze zmienną +append łączy nam wybrane pliki horyzontalnie:

  • convert +append 1.jpg 2.jpg 3.jpg 123.jpg

Jeżeli zechcemy zmniejszyć / zwiększyć nasz wyjściowy obrazek (lub jakikolwiek inny), możemy to zrobić procentowo, lub podając konkretną rozdzielczość przy zmiennej resize:

  • convert -resize 30% plik-oryginalny.jpg plik-wyjściowy.jpg
  • convert -resize 800x600 plik-oryginalny.jpg plik-wyjściowy.jpg

Inne ciekawe opcje znajdziecie w manualu:

  • $ man convert

 

Gogh – upiększamy swój terminal

 

Jeśli wśród was są użytkownicy takich terminali jak: gnome-terminal, tilix, panthenon-terminal, albo xfce4-terminal, możecie w mega-prosty sposób powiększyć ilość kolorystycznych schematów w swojej konsoli. Jak przydatne są kolory w terminalu, wie każdy, kto używa go na codzień.
Gogh, to rozwiązanie idealne dla tych, którym nie chce się samemu ślęczeć nad tworzeniem kolorystycznej palety w terminalu. Rozwiązanie jest banalne. Otwieramy jeden z w/w terminali (tylko one, póki co, są wspierane) i wpisujemy (jako normalny user, $):

  • $ bash -c "$(wget -qO- https://git.io/vQgMr)"

Pojawia się nam logo “Gogh” wraz z listą 190 schematów kolorystycznych – ich podglądy znajdziecie znajdziecie na stronie projektu (posegregowane w grupach: dark i light)… Wybieramy te schematy, które nas interesują i wpisujemy ich numery w ostatniej linii w terminalu, po wstukaniu powyższej komendy. ENTER i… po restarcie terminala znajdziemy w ustawieniach wszystkie nowo zainstalowane motywy.

 

Gogh – zmień kolorystykę swojego terminala

 

Gdy wrzuciłem link do Gogh’a na Reddit, w komentarzach pojawiły się dwa ważne, przeciwstawne głosy. Jedni bili na alarm w związku z niekontrolowaną ingerencją kodu z trzecich źródeł w nasz komp, a inni przypominali, żeby każdy przypadek traktować indywidualnie i nie histeryzować przesadnie.
To kurewsko ważna sprawa dla każdego usera Linuxa! Zauważcie, że Gogh instaluje swoje schematy w waszym terminalu bez potrzeby wchodzenia na konto root’a (więc zgadzacie się na ich instalację nie jako administrator systemu, ale jako zwykły user), więc w gruncie rzeczy “obcy” kod ma dostęp do waszego komputera, co w teori jest potencjalnie niebezpieczne z punktu widzenia zawartości owego kodu. Tutaj oczywiście mamy do czynienia ze zwykłymi zmianami w kolorystyce terminala, więc powinniśmy w jakimś stopniu zaufać twórcy, że jego kod jest “czysty” – zresztą gdyby było inaczej, jakiś hacktywista na pewno by to odkrył i społeczność linuxowa błyskawicznie dowiedziałaby się o tym. Pamiętajcie, że należy po prostu być ostrożnym, nie zapominając o tym, że zaufanie to jednak ważny aspekt w etycznej “otoczce” wolnego oprogramowania.

 

bashtop – “wypasiony” monitor systemu dla CLI

 

mój bashtop

Monitorów systemu działających w linii poleceń  jest naprawdę sporo – do wyboru do koloru. Kiedyś był top, potem ktoś zechciał podrasować ten projekt i stworzył htop (który cały czas cieszy się dużą popularnością – sam go często używam) i wiele innych konsolowych aplikacji monitorujących działanie poszczególnych komponentów naszego systemu.
bashtop, to nie tylko funkcjonalny, ale i naprawdę ładny monitor systemu. oprócz swojej przydatności prezentuje też wartość estetyczną – zajebiście komponuje się wśród innych aplikacji CLI (command line interface)… mamy do wyboru kilka tematów kolorystycznych, więc bez problemu dostosujemy bashtop do wyglądu naszego systemu. Polecam wypróbować :)