0 odpowiedzi na “Lavazza Qualta Oro + Drum Halfzware Shag!”

  1. Kopaczu, święty spokój, to chyba deficytowy delikates, ale co tam – też sobie tego życzę 😉 No i tego, żebyśmy w 2011 spotkali się z Evą na zakrapianej imprezie!

  2. Hehe, Fear of the dark 🙂 Lata tego nie słyszałem! IRON… jakoś nie jest moją bajką, choć akurat ten kawałek lubię – dobrze trafiłaś ;)Trzymaj się ciepło i kop życie w twarz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.