Powrót do DeaDbeeF

Podziel się:
0Shares
Odpoczynek od mpd + ncmpcpp i powrót do odtwarzacza DeaDbeeF… Tak to jest jak Aptosid działa bezawaryjnie i człowiekowi – w obrębie linuksowego grzebania w systemie – nudzi się nieco :D Od czasu do czasu odpalam też Quod Libet, ale z uwagi na toporny (czyt. mało funkcjonalny) interfejs nie jestem w stanie korzystać z niego zbyt długo.