Przeglądarkowy burdel…

Podziel się:
0Shares
Pod Siduxem dwa razy poległem z poprawną konfiguracją Javy w Operze i z bólem zrezygnowałem z tej świetnej przeglądarki. Po zainstalowaniu Chrome’a wszystko działało bajkowo – aż za bajkowo. Chrome sprawował się doskonale pod kątem szybkości i poprawności wyświetlania stron, ale w pewnym momencie coś mnie zaczęło w tej przeglądarce wkurzać.
 Chrome odchodzi :P
Google subtelenie (a może już wcale nie subtelnie?!) prowadzi swoja ekspansję i widać to po Chrome; może ja jestem przewrażliwiony na wszelkie sztuczki marketingowo-wizualne, ale odniosłem wrażenie, że – poprzez Chrome – Google non stop chce mi coś wcisnąć. A to widżecik, a to dodatek, a to jakieś inne gówienko. Wszędobylskie “a może wypróbujesz również tego?” zaczęło doprowadzać mnie do szału. Poza tym przejrzałem motywy Chrome i żaden tak naprawdę mi się nie spodobał; uwielbiam minimalizm, a tam nawet minimalistyczne motywy były przekombinowane. Zresztą sam wygląd górnych paneli w Chrome mnie wkurza – opływowość okien jest jakaś taka “dziecinna” (jak niektóre motywy okien z KDE), a dodatek szybkiego wybierania stron jest naprawdę brzydki (co widac na zrzucie – pomijam też z lekka nędzą konfigurację tegoż, mojego autorstwa) – no, generalnie załapałem wkurwa na Chrome i wygrzebałem z menu Iceweasela.
Również w Iceweaselu sypnęła sie Java, ale o dziwo, to co nie wyszło w Operze, sprawdziło się w tym przypadku:
$ update-alternatives –config java
Na zrzucie mój wybór w konfiguracji Javy.
Poza tym przeoczyłem zafajkowanie paru rzeczy w ustawieniach JavaScript, przez co nie mogłem zamieszczać komentarzy np. na blogach. Poprawiłem wszystko, dodałem Ad-Block, WOT i Icewasel działa totalnie bezproblemowo. Jeśli chodzi o szybkość, Iceweasel jest o jakieś 0.5-1 sekundy wolniejsza od Chrome – jest dobrze. No i ma się tą satysfakcję, że używa się przeglądarki, do której przyłożyła rękę społeczność Debiana ;)
Iceweasel w swej krasie…
Do czytania wiadomości i innych tekstowych różności używam elinks – do tej pory nie mogę się przekonać ani do lynxa, ani tym bardziej do w3m…
elinks

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *