Radio | XHDATA D-808

Podziel się:
0Shares

Istnieją takie pasje, które nigdy, przenigdy nie znikają z naszego życia, nie nudzą się, nie “płowieją” z biegiem czasu. Taką właśnie pasją jest u mnie radio. Radio jako medium, jako źródło informacji (inspiracji, zachwytów, wiedzy…), jako doskonała (zaryzykowałbym stwierdzenie: najdoskonalsza obok książek) forma rozprzestrzeniania tego, co już niemal zdechło we współczesnym świecie: refleksji.
Już na starcie stawiam mega-wysoko poprzeczkę; w tym kontekście, radiem nie są dla mnie twory w stylu: RMF, Antyradio, Radio Plus, Radio Złote Przeboje i im podobne. To tylko komercyjne przedsięwzięcia audio, wykorzystujące technologię radiową do rozpowszechniania w eterze gnojówki i gumy do żucia dla uszu…

Dosyć długo nie poruszałem tematu radiowego na tym blogu (jeeeb, dosyć długo nie poruszałem tutaj żadnego tematu :D), więc pokrótce napiszę, czego słucham na codzień, czego “od święta”, co w temacie radia kręci mnie najbardziej…
Będąc w domu, praktycznie nie korzystam z pasma FM, najpowszechniejszego w Polsce źródła sygnałów rozgłośni radiowych; nie korzystam wyłącznie dlatego, że w domu słucham radia na Medionie – jest to odbiornik internetowy wraz z modułem cyfrowego radia DAB+. Radiowa cyfra, to bajkowa jakość dźwięku i zero szumów; całe Polskie Radio (wraz z rozgłośniami lokalnymi) nadaje już w technologii DAB+, pojawiają się cały czas nowe rozgłośnie (również te z projektu Twoje Radio Gminne – nadające również w całej Polsce na falach średnich, w tym Twoje Radio Andrychów – stacja z mojej mieściny), co mega cieszy; w Europie Zachodniej większość rozgłośni (również komercyjnych) już dawno przeszło na DAB+ (np. Norwegia w 100% nadaje tylko cyfrowy sygnał)…

Wstaję rano i pierwszą czynnością jest oczywiście włączenie radia. Wtedy to zazwyczaj można u mnie usłyszeć Halo Radio (o tym projekcie szerzej napiszę w osobnym wpisie – Halo Radio, to rozgłośnia Fundacji Obywatelskiej, oddolna inicjatywa nie-polityczna, stricte obywatelska), WRN (World Radio Network) Russian – rosyjskojęzyczne stacje internetowe, średnio- i krótkofalowe z całego świata, albo Trójka, względnie Dwójka. Około 10:00 przed południem przełączam się na Radio TOK FM, na audycję “OFF Czarek”, Cezarego Łasiczki, albo od samego rana słucham tylko Эхо Москвы (Echo Moskwy) – jedynej niezależnej rozgłośni radiowej w Rosji.
Generlanie wszystkie te rozgłośnie, to “radio gadane” (no, może oprócz Trójki i Dwójki, w której mamy też muzę klasyczną), gdzie w 95% dominują audycje, wywiady i słowo jako takie.

Jeśli jestem poza domem, w miejscach gdzie nie ma netu, albo gdzie nie chce mi się wyjmować mojego telefonu (7-calowy “telewizor”, Xiaomi Mi Max3), korzystam z małej chińskiej zabawki FM/AM, którą zawsze mam ze sobą w plecaku (fota poniżej).

Odbiornik ten (gabarytowo ciut większy od pudełka zapałek) zadziwiająco dobrze działa w paśmie fal średnich i całkiem spoko w zakresie FM. Zazwyczaj słucham na nim Trójki, Dwójki i Radia Katowice, a wieczorami gdzieś w plenerze słucham na falach średnich radiostacji z Chorwacji, Czech, Włoch i Hiszpanii. Wielokrotnie to mała zabawka ratowała mi dupę, gdy byłem poza domem bez telefonu, a wiedziałem, że akurat w Jedynce będzie jakieś słuchowisko, w Dwójce teatr radiowy, a w Trójce moja ukochana Ola Kaczkowska i jej Ciemna Strona Mocy.

Gdyby nie radio, najpewniej już daaaawno temu zwariowałbym w pracy. Radio wyłącza mnie od otoczenia, daje złudzenie szybko mijającego czasu, sprawia że myślę o czymś innym, niż praca… Ale bycie laserowcem nie jest proste, jeśli chce się jednocześnie słuchać radia. Dziesiątki ton stali wokół, urządzenia elektryczne (m.in. prądy pasożytnicze) i samo promieniowanie lasera – wszystkie te czynniki dewastują sygnał radiowy w 95%. Zatem moje wyżej opisane kieszonkowe radyjko na nic się zdaje – nie łapie ono żadnej stacji w obrębie lasera. Pozostaje telefon i net.
Kiedyś kupiłem za psie pieniądze jakiś używany telefon z Androidem, który udźwignąłby kilka aplikacji radiowych / audio. Mam na nim zainstalowaną aplikację PC Radio (chyba najlepsza apka radiowa jaka istnieje – dostęp do radiostacji z całego świata, dziesiątki tysięcy streamów live, działa perfekcyjnie, mało inwazyjne reklamy), Spotify i Podcast Addict. Oprócz tego nic więcej na tym telefonie. Na jednym ładowaniu ten staroć wytrzymuje jakieś 5 godzin odsłuchu – lepsze to, niż hałas i syk lasera…
W pracy słucham Trójki, bo muszę mieć wtedy jasny podział: muzyka-słowo. Nie sposób skupić się wyłącznie na audycjach gadanych, gdy obsługuje się laser. Czasami słucham Czwórki, a gdy chcę skonfrontować jakieś info z reżimowych mediów, zapodaję sobie parodię radia informacyjnego, czyli Polskie Radio 24 (ta rozgłośnia, to sztandarowy przykład tego, jak cudownie można spierdolić wartościowe radio gadane przez polityczne manipulacje Dobrej Zmiany).

Po pracy i w weekendy uruchamiam moje globalne odbiorniki krótkofalowe. Sprawdzam propagację fal krótkich na dany dzień oraz aktywność słoneczną i albo zostaję w domu, robiąc sobie stanowisko odsłuchowe na parapecie okna (włączam zewnętrzne anteny kablowe), albo biorę radioodbiorniki ze sobą i jadę w któreś z miejsc, które mam upatrzone pod kątem względnie dobrego odbioru na falach krótkich.
Moim głównym odbiornikiem wciąż pozostaje Tecsun PL-660, faktycznie jeden z czołowych przenośnych  radioodbiorników globalnych dostępnych na rynku. Oczywiście chciałoby się kupić Tecsun PL-880, ale nawet na Aliexpress ceny są jak dla mnie zaporowe (780-900 PLN). PL-660 jest jednak świetnym odbiornikiem, który nigdy mnie nie zawiódł (w przeciwieństwie do Degena).

Ponad rok temu obejrzałem / przeczytałem kilka recenzji globalnego odbiornika będącego bezpośrendnią konkurencją Degena. Degen DE1103 był moim pierwszym profesjonalnym odbiornikiem światowym i jarałem się nim wiele lat. Jednak jego słaba selektywność w modulacji SSB i kłopotliwa obsługa sprawiły, że zainteresowałem się radiem o nazwie XHDATA D-808.
Można powiedzieć, że to “lepszy Degen”. Tak bym go rzeczywiście scharakteryzował. Odbiór na falach krótkich (XHDATA obsługuje oczywiście cały zakres: 1711 – 29999 kHz) i średnich jest relatywnie ciut lepszy, niż w Degenie i to bardzo cieszy, szczególnie w plenerze – odbiornik ten często przebija czystością odbioru Tecsuna. Sporą frajdą jest jednak modulacja SSB i funkcja jej podziału na dolno- i górnowstęgową, co radykalnie poprawia nasłuch krótkofalowców; w Degenie SSB niestety leżało i kwiczało.
XHDATA świetnie działa również nocą w zakresie MW, szczególnie z anteną Tecsun AN-100 (fota poniżej), którą również sprawiłem sobie jakiś czas temu. Mocno polecam tą antenę wszystkim, którzy chcą naprawdę poznać fale średnie – świetnie poprawia jakość sygnałów rozgłośni słabo słyszalnych w Polsce, posiada potencjometr, więc możemy się dodatkowo dostroić, niezależnie od odbiornika.

To tyle pokrótce… Wiem, że powtarzam się w tym poście w niektróych miejscach, ale mam mikroskopijną nadzieję, że może ktoś, kto przeczyta ten tekst, wkręci się w radio tak jak ja :)
Następnym razem napiszę więcej o samym paśmie fal krótkich, a szczególnie o “wypalaniu się” w ostatnim czasie  krótkofalowych rozgłośni z mniejszych krajów i o postępującej monopolizacji tego zakresu przez Chiny, Rosję i USA.

··· informacje pogodowe + koordynaty w paśmie lotniczym (AIR) na 125.126 MHz