3 odpowiedzi do “Cisza i wrzask… Mózg i NIC…”

  1. Nie do końca “mój” to klimat w okolicach szeroko pojętego ambientu, ale muszę posłuchac tego więcej, aby cokolwiek wiecej powiedzieć… Muza ciekawa, niemniej okładki i logo rodem z najbardziej kiczowatych kapel dzieciaków spod strzechy blek metal tra la la…

  2. Odgrożę się zatem, wysłaniem kilku linków muzycznych, jesli tylko znajdę płyty z równie szmirowatą okładką. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *