Finch bez [domyślnych] kolorów

Fakt, wkurwiają mnie niezmiernie kolory w konsolowych programach. Staram się je redukować do niezbędnego minimum, jeśli to możliwe.  Finch (dla zielonych → konsolowa wersja Pidgina) jest używany przeze mnie codzinnie, zatem nie chciałem, żeby drażniła mnie defaultowa kolorystyka w oknach rozmów, czy w liście znajomych…
O ile na przykład ncmpcpp (konsolowy klient mpd) ma w pliku konfiguracyjnym opcję wyłączenia wszelkich kolorowanek, o tyle w finchu tego nie znalazłem.
Łatwo jednak poradzić sobie z tym fantem przez kilka dodatkowych wpisów w pliku konfiguracyjnym. Po instalacji fincha trzeba ów plik stworzyć:
$ touch ~/.gntrc
Otwieramy plik .gntrc i wklejamy do niego następującą zawartość:
color-available = red; transparent
color-away = blue; transparent
color-idle = blue; transparent
color-offline = black; transparent
color-message-sent = red; transparent
color-message-received = blue; transparent
color-message-highlight = red; transparent
color-message-action = yellow; default
color-timestamp = black; transparent
[colorpairs]
normal = black; transparent
highlight = white; black
highlightd = white; black
shadow = yellow; default
title = white; black
titled = black; white
text = white; black
disabled = grey; transparent
urgent = red; black

Oczywiście dobór kolorów, to kwestia gustu → mamy wolną rękę. U mnie to coś w praktyce wygląda tak:
Z innej beczki (gwoli bonusu) – obsługę myszy w finchu oraz zmniejszenie domyślnych (pancernych!) przycisków w programie uzyskujemy dzięki tym wpisom (oczywiście w pliku .gntrc) :
[general]
mouse = 1
remember_position = 1
small-button = true

IRC na moim Linuxie

IRC dla wielu użytkowników netu, to albo czarna magia, albo przestarzałe “takie coś”, niewiele przydatne w dobie gadu-gadu i forów internetowych. Do niedawna również nie używałem tego narzędzia, ale szybko zdałem sobie sprawę jak bardzo przydatny jest IRC, z olbrzymią ilością tematycznych kanałów, na których można pogadać ze znajomymi, uzyskać pomoc w interesującej nas sprawie, czy po prostu dowiedzieć się czegoś nowego.
Nie będę się zbytnio rozpisywał w kwestii działania IRCa – wszystkie niezbędne informacje znajdziecie na www.irc.pl . Pozostaje przeczytać, zainstalować jakiegoś klienta IRC (lub wykorzystać Chatzillę w Firefoxie, bądź wbudowanego klienta IRC w Operze) i… cieszyć się z efektownej komunikacji z innymi!
Początkującego amatora IRC może lekko przerazić konfiguracja danego klienta, zwłaszcza działającego w konsoli, ale rzekome trudności są złudne; wszystko jest do załapania w dosłownie kilka minut 🙂 Sam wybór klienta IRC na Linuksa jest naprawdę pokaźny (że wymienię tylko: irrsi, XChat, bitlbee, finch, Pidgin, bitchx…). Sam korzystam z konsolowego fincha, z uwagi na jego multiprotokołowy charakter, tak więc łączę się z kanałami IRC właśnie przez tego konsolowego Pidgina. Dzięki finchowi, mam jednocześnie włączone kilka protokołów, przez które komunikuję się ze znajomymi (ICQ, GG, Google Talk) + IRC właśnie. Dzięki łatwej konfiguracji, możemy ustawić sobie np. osobne sygnały dźwiękowe, by nie myliły się nam nadchodzące wiadomości. Poza tym finch ma bardzo czytelny interfejs, więc “ircowanie” w nim, to sama przyjemność.
Używam też sporadycznie irssi, świetnego klienta IRC w konsoli. Godne polecenia są również bitlbee i bitchx – wypróbujcie kilka klientów i wybierzcie coś dla siebie.
Korzystam z IRCa głównie w celu uzyskania pomocy przy drobnych problemach z konfiguracją czegoś w Linuksie (to pomoc naprawdę ekspresowa w porównaniu z przedzieraniem się przez rozmaite fora linuksowe…) i do rozmów na kanale (serwer irc.freenode.net). Oczywiście tematyka kanałów jest nieograniczona i każdy/-a znajdzie coś dla siebie…

Finch – konsolowy multikomunikator

Zrzuty Fincha w akcji.
Jeżeli ktoś – pod windą, czy w Linuxie – używał multikomunikatora Pidgin, wie jak działa ten rozbudowany pod względem możliwości komunikator, obsługujący 15 protokołów (m.in. AIM, Gadu-Gadu, ICQ, MSN, Zephyr, Google Talk i wiele innych…) – w jednym programie możemy obsługiwać wiele komunikatorów, bez konieczności instalowania nowych aplikacji.
Pidgin w wersji linuxowej ma swój konsolowy odpowiednik. Finch – bo tak się on zowie – jest komunikatorem tekstowym działającym dokładnie tak samo jak Pidgin, tyle że szybciej (bo bez X-ów), no i ma swój urok właśnie z uwagi na swoją “konsolowość” 😉
Dotychczas, niemal od początku mojej linuxowej “kariery”, używałem EKG (Eksperymentalny Klient GaduGadu) – tekstowego odpowiednika GG na Linuxa, tylko przy okazji testując Fincha. EKG może być jednak – przynajmniej dla początkujących amatorów konsoli w Linuxie – nieco kłopotliwy pod względem konfiguracji, która jest konieczna po pierwszym włączeniu. Dlatego Finch może być doba i nieco ładniejszą (jeśli można mówić o estetyce w konsoli) alternatywą dla tych, którzy oprócz GG używają ICQ czy AIM bądź innych protokołów.
We wszystkich debianopodobnych dystrybucjach Linuxa, Finch jest w repozytoriach, więc wystarczy wydać w konsoli polecenie:
sudo apt-get install finch
…i mamy zainstalowanego Fincha, uruchamianego w terminalu poleceniem… finch.
Poznanie klawiszologii tego komunikatora, jest dosłownie chwilą. Kombinacja klawiszy Alt + liczby / litery oraz klawisze funkcyjne wystarczą, by komfortowo poruszać się pomiędzy listą kontaktów, a oknami rozmów. Alt+A otwiera główne menu z ustawieniami i kontami, które chcemy włączyć/mamy włączone. Kombinacje Alt+P oraz Alt+N, to poruszanie się miedzy oknami, klawisz F10 włącza menu okna, w którym modyfikujemy konto, sortujemy kontakty, mamy wgląd we włączone akurat wtyczki. Okna zamykamy kombinacją Alt+C, a z poszczególnych elementów menu wychodzimy klawiszem Esc. Generalnie menu w Finchu jest identyczne jak to w jego graficznym odpowiedniku – Pidginie.
Problemem jest jedynie klawisz F11, który w wielu terminalach domyślnie włącza pełny ekran. W Finchu klawisz F11 jest nam potrzebny, by otworzyć menu kontaktu (modyfikować nazwę, usunąć etc.). U mnie jedynie Xterm otwierał to menu bez problemu; w terminalu gnome i xfce, ukazywał się zamiast tego pełny ekran. Rozwiązaniem jest zmiana w pliku konfiguracyjnym /.config/Terminal – w linijce odpowiadającej za fullscreen zmieniamy “F11” na “Disabled” i w Finchu juz wszystko gra.
Dla mnie Finch jest bardzo funkcjonalnym i szybkim komunikatorem tekstowym, w którym używam protokołów: GG, ICQ i (rzadziej) Google Talk. Finch, to kolejna przydatna aplikacja konsolowa w Linuxie – polecam!