0 odpowiedzi do “Wiosna w pełni :) | вам-пиздец!”

  1. Niestety żadnej, kolejny powód do smutku.Noo mało, za mało! – Kocham zimę…Wszyscy narzekali a ja się ciszyłam. Wiesz, od kiedy pamiętam mama mówiła mi, że zawsze muszę przyjmować inne stanowisko niż wszyscy.Moje motto brzmi: mniejsza z większością :)

  2. Hehe, lubię takie bestie jak Ty z pewnymi mizantropijnymi naleciałościami :DJa nie trawię mas, a cztery osoby to już dla mnie tłum :)

  3. Hah, a to nowość, mnie raczej mnie nienawidzą, ewentualnie jakoś trawią (no i vice versa)Rozumiem, dla mnie często dwie, to o jedną za dużo :)

  4. Coś Ty, ja, jestem miłą, spokojną osobą, tylko inni tego nie spostrzegają! Hah, dlatego mam ich po dziurki w nosie ;)

  5. ech wiosna!. Słońce roztapia śniegi..na trawnikach między alejkami stoją sadzawki w których odbijają nagie się konary drzew..na wieżowcu ktoś sprayem niechlujnie nabazgrał “zimo wypierdalaj”;)..może jak sprayem, niechlujnie i na 10 pietrowcu to zrozumie wreszcie;)..Jedyny mankament dostrzegam – dzikie tłumy w lesie.

  6. … a w Beskidach wiosna ściemnia i jej nie wierzę, bo już kilka razy – niczym Stadion Narodowy – miała swoją inaugurację i… wracały mrozy. Może teraz wszystko to będzie miało rece i nogi – na tyle, by wziąć termos, yerbę, radio przenośne i słuchać sobie na ten przykład Radia Tajwan po rosyjsku, gdzieś tam na polanie :)

    PS: nie ma jak dywagować nt wiosny A.D. 20012 pod wpisem tyczącym się zdechłej już wiosny ’11 :D

  7. no i masz Ci los, się rozmarzyłam… i znów w Górach Sowich, zamiast nad powiększalnikiem do foto baletów jestem:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *