у кого-то богатый внутренний мир, а у меня богатая внутренняя война…

#wypierdalać!

Podziel się:
0Shares

Żadne życie nie zostanie tym orzeczeniem uratowane. Wiele żyć zostanie zniszczonych. Nie wierzę w triumf sprawiedliwości, bo życie jest chaosem, tym niemniej wbrew rozumowi mam nadzieję, że spotka was za to, tępe skurwysyny, godziwa odpłata.

Szczepan Twardoch

HOMOMILITIA – Moje ciało – mój wybór

Od lat 90-tych XX wieku, polska prawica, kato-popaprańcy, pro-life zjeby i inni “po tamtej” stronie barykady odgrażali się, że rozwalą (patykowaty, nota bene i na szybko sklecony) “aborcyjny kompromis”… Mijały lata, wszystkie – bez wyjątku – rządy po ’89 roku koncertowo wylizywały tłusty zad Kościoła Katolickiego, od czasu do czasu z hibernacji wyskakiwał Marek Jurek i jemu podobni, by walczyć o “dzieci nienarodzone”. Wtedy to straszono legislacyjnymi zmianami, ale żadna z decydenckich świń nie odważyła się w całości olać ów “kompromis” i doprowadzić do tego, do czego wczoraj doprowadził pseudo-trybunał konstytucyjny i żoliborska Miękka Faja, skrywająca się za kordonem setek PIS-owskich ZOMO-wców.

Słowo: wściekłość jest w tym przypadku gigantycznym eufemizmem. Nie mam tutaj problemu z faktem, że ci odrażający katolscy hipokryci będą mogli teraz zasłaniać się “majestatem prawa” przy łamaniu życia tysiącom kobiet, zmuszanych do rodzenia bezmózgich potworków. Zarówno ja, jako anarchista, jak i każda inna osoba o jakichkolwiek innych poglądach jest w stanie zrozumieć, że absolutnie WSZYSTKIE zmiany w prawie spod ręki tych rządowych idiotów są po prostu gówno warte i nieważne z punktu widzenia ich własnych, państwowych standardów stanowienia tegoż prawa – to zwykła PIS-owska gangsterka, po zakończeniu której wszyscy ci delikwenci, niewydarzone ministerialne przydupasy Kaczyńskiego (na czele z nim samym, rzecz oczywista), quasi-sędziowie, prokuratorzy i każdy kto przykleił się do tej władzy – wszyscy oni powinni wylądować przed Trybunałem Stanu, a potem w pierdlu.
A jeśli jest to naprawdę ta ich “dobra zmiana” i jej powodzenie zależy od pryncypialnego zanegowania obecnych “zachodnich” standardów prawnych, to co widzimy przed sobą? Widzimy radę komisarzy ludowych z pierwszym sekretarzem ukrytym za piątą linią pomagierów i sługusów, zmieniających prawodawstwo dekretami (bo głosowaniami nie sposób nazwać tych PIS-owskich fars na Wiejskiej…) – nawet nie po leninowsku, ale za to na pewno po putinowsku (ktoś, kto pilnie śledzi politykę Kremla, przeciera oczy, gdy gębę otwiera Ziobro, Kamiński, Terlecki, czy sam Mały Książe – to nawet nie podobieństwa, ale kremlowskie kalki w materii prowadzenia zmian strukturalnych w państwie).

Nie będę rozwodził się nad tragicznymi konsekwencjami “werdyktu” dublerów (wśród tego znamienitego towarzystwa sama Pawłowicz – fuuuuck yeeeah!), bo są one oczywiste. To olbrzymi cios w kobiety, w ich prawo do decydowania, w ich godność i życie. To zbrodnicze prawo – kurwa mać, przecież wszyscy / wszystkie to wiemy! Wiedzą to nawet te pro-life’owe ćwoki! – nie uratuje żadnego abstrakcyjnego życia nienarodzonego, a pochłonie realne życia realnych kobiet, okaleczy je fizycznie i psychicznie po zabiegach w podziemiu.

Teraz wszyscy powinniśmy skupić się na gigantycznej presji na tą zjebaną władzę, nie dawać im spokoju poprzez działania uliczne, obywatelskie nieposłuszeństwo i szereg innych akcji! Nade wszystko jednak – musimy organizować oddolnie grupy wsparcia dla wszystkich kobiet, w które uderza to nieludzkie prawo! Konieczna jest pomoc psychologiczna, fundusze, które gromadzone na gruncie lokalnym, pomogą kobietom dokonywać bezpiecznych i profesjonalnych zabiegów aborcyjnych za granicą, czy będą konkretnym wsparciem bytowym zaraz po zabiegu – dla szczególnie potrzebujących kobiet.

NIE DAMY SIĘ ZŁAMAĆ!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TelegramTelegramBlogger